Serwis informacyjny Klubu Esperanto
niedziela, 19 sierpnia 2007
Śladami Zamenhofa

Artykuł z Gazety Wyborczej:

Śladami Zamenhofa i esperanto

Monika Żmijewska
2007-08-10, ostatnia aktualizacja 2007-08-10 18:01

Już wiadomo: za dwa lata Białystok będzie gościł esperantystów z całego świata. Zjadą do miasta, w którym urodził się ojciec języka Ludwik Zamenhof. Będą szukać jego śladów, zdziwią się, że jest ich tak mało. Ale jednak są. Zapraszamy na spacer po miejscach związanych z Zamenhofem i esperanto.

Zobacz powiekszenie
Fot. Wojtek Oksztol/AG
ZOBACZ TAKŻE
Twórca Lingvo internacia w Białymstoku mieszkał ledwie 16 lat, zanim wyjechał do Warszawy. Nie ma tu już jego domu, nie ma grobu (pochowany jest w stolicy), nie ma wreszcie muzeum z prawdziwego zdarzenia. A przecież mogłoby być gratką rozsławiającą nas w Europie. Władze kolejnych kadencji nie zdały niestety egzaminu z tego zadania. Z planów Światowego Centrum Esperanto, lansowanych w latach 80. przez władze miasta, nic nie wyszło. Potem kolejna ekipa zapowiadała, że u zbiegu ul. Akademickiej i Świętojańskiej powstanie muzeum Zamenhofa. Teraz też nic się w tej kwestii nie dzieje. Szkoda, bo muzeum guru esperantystów w miejscu jego urodzenia to rzecz podstawowa. Na razie w 2009 r. (w 150. rocznicę urodzin Zamenhofa) w Białymstoku mieć będziemy Światowy Kongres Esperanto.

Zanim jednak do niego dojdzie, pójdźmy śladem Zamenhofa i esperanto. Zajrzymy na ul. Zamenhofa, Kościelną i Lipową.



Narodziny na Zielonej

Zamenhofa 26. Obowiązkowy przystanek wszystkich esperantystów - turystów, którzy zjawią się w Białymstoku. Tu, gdzie teraz stoi różowy blok (pod numerem 26), stał kiedyś nieduży domek (wówczas Zielona 6), w którym na świat przyszedł Ludwik Łazarz (Lejzer) Zamenhof, syn Marka i Rozalii z Soferów. Po domku nie ma śladu od drugiej wojny światowej. O miejscu narodzin Doktora Esperanto przypomina tylko tablica w języku polskim i esperanto. 7 sierpnia 1927 r. podczas Postkongreso w Białymstoku (coś w stylu "poprawin" po Światowym Kongresie Esperantystów, który dzień wcześniej odbył się w Gdańsku; uczestnicy następnego dnia zjechali do Białegostoku) - na domku Zamenhofa odsłonięto tablicę pamiątkową z inicjatywy Jakuba Szapiro, białostockiego esperantysty. W latach 20. Szapiro postulował też otwarcie w nim muzeum Zamenhofa. Plany zniweczyła wojna, a po ponad pół wieku w rodzinnym mieście Doktora Esperanto nic się w tej sprawie nie ruszyło. Dziś domek Zamenhofa obejrzeć można tylko na archiwalnym dziewięcioipółminutowym filmie o wspólnocie żydowskiej w Białymstoku. Dostępny jest w internecie pod adresem: tinylink.com/?blVQvEezKE.

Powtarzanie roku

Warszawska 8. Przymknijmy oczy i wyobraźmy sobie, że w grupie hałasujących gimnazjalistów ponad 130 lat temu, po dzwonku, wybiega stąd kilkunastoletni Zamenhof. W siedzibie obecnego VI LO mieściło się kiedyś słynne gimnazjum (w 1802 r. założył je ekspijar, na Kościelną przeniosło się na rok przed urodzinami Zamenhofa). Gimnazjum wypuściło w świat postaci nietuzinkowe - przed Ludwikiem byli nimi m.in. towarzysze Mickiewicza w celi bazylianów, uwiecznieni w "Dziadach", czy przyjaciel Dostojewskiego). Sam Zamenhof, nim stał się postacią wybitną..., miał w gimnazjum kłopoty. Szkoły (uczył się w latach 1972-73) zapewne nie cierpiał. Powtarzał pierwszy rok. Jak w Słowniku Biograficznym Białostocko-Łomżyńskim pisze Zbigniew Romaniuk, repeta od początku mu nie szła i w końcu po dwóch miesiącach całkiem porzucił naukę. W opinii o niegrzecznym Ludwiczku napisano tak: "nie tylko ostatecznie przestał się uczyć, ale, ku zgorszeniu uczniów, uciekał z klasy i w czasie lekcji włóczył się po mieście". W dzienniku lekcyjnym zaś: "postępy ze wszystkich przedmiotów słabe, zachowanie niezadowalające". I w końcu Zamenhofa ze szkoły wyrzucono. Rodzina zaś przeniosła się do Warszawy.

Pierwsze myśli o esperanto

Rynek Kościuszki, ratusz i okolice. Kto wie, może gdyby nie to miejsce i życie w Białymstoku Zamenhof nigdy nie wymyśliłby języka esperanto? Podobno ratusz i życie przy kramach był pierwowzorem białostockiej Wieży Babel. Sztukę pt. "Wieża Babel, czyli tragedia białostocka w pięciu aktach" Ludwik napisał w wieku lat dziewięciu. W XIX w. ratusz okupowali sklepikarze najróżniejszego autoramentu. Nawoływania przekupek niosły się daleko, w handlowym zgiełku i harmidrze mieszały się ze sobą przeróżne języki: polski, jidysz, rosyjski, niemiecki, białoruski. Wszystkiemu przysłuchiwał się mały Ludwik i w głowie zaczynała mu kiełkować idea sztucznego języka. "Wieża" była odbiciem stosunków panujących w wielonarodowościowym mieście, gdzie różnice językowe mogły być zarzewiem konfliktów. Zamenhof zaczął myśleć o nowym języku, który pozwoliłby ludziom lepiej się porozumiewać. Kiedy po kilkunastu latach wyda pierwszy, zaledwie 40-stronicowy, podręcznik języka międzynarodowego - przybierze pseudonim Dr Esperanto, co oznacza "mający nadzieję".



Pomnik Doktora

Skwer przy ul. Białówny. Od 34 lat stoi tu pomnik Zamenhofa, jedno z zaledwie dwóch miejsc poświęconych twórcy języka, gdzie esperantyści mogą złożyć kwiaty. Pomnik popiersie Zamenhofa wyrzeźbił rzeźbiarz Jan Kucz z Warszawy, uroczyście odsłonięto go 14 kwietnia 1973 r. Dlaczego akurat na skwerze? Stąd niedaleko do miejsca, w którym się urodził. Tu, w gąszczu uliczek Kupieckiej (Malmeda), Żydowskiej (Białówny), Giełdowej (Spółdzielczej) i właśnie Zielonej (Zamenhofa) biegał. Tędy szedł też zapewne do Synagogi Chóralnej (wybudowanej przy Białówny) z rodzicami.

Idea budowy pomnika twórcy esperanto zrodziła się już w latach 20., miał mieć kształt wieży Babel i stanąć w Zwierzyńcu. Ostatecznie jednak pomnik Zamenhofa - i w innej konwencji - stanął pół wieku później przy dawnej Żydowskiej.



Kamienica Jakuba

Lipowa 31/33. Tam, gdzie pojawia się nazwisko Zamenhof, musi pojawić się i Jakub Szapiro (1897-1941). Szapiro, niekwestionowany lider ruchu esperanckiego, mieszkał przy Lipowej przed wojną. 15 lat temu na ścianie budynku umieszczono tablicę mu poświęconą. Tu w rocznicę jego tragicznej śmierci białostoccy esperantyści składają kwiaty. Publicysta, dziennikarz, intelektualista, jeden z najbardziej znanych białostoczan. Powołał Białostockie Towarzystwo Esperantystów. Napisał pierwszy przewodnik turystyczny po Białymstoku w języku esperanto. To jego działalności Białystok zawdzięcza to, że esperanto nie zostało w naszym mieście (w znacznym stopniu również w kraju) zapomniane po zawieruchach I wojny światowej. I że Białystok zaczął być kojarzony na całym świecie jako miejsce urodzin Zamenhofa. Esperanto poznał już jako 14-letni chłopiec i pasjonował się nim do tragicznej śmierci w 1941 r. z rąk gestapowców. Szapiro był jednym z pierwszych, którzy domagali się powołania Muzeum Zamenhofa w jego domu rodzinnym. Domagał się - z sukcesem - przemianowania ul. Zielonej na Zamenhofa (tak się stało już w dwa lata po śmierci twórcy esperanto). Od 1919 r. był delegatem Światowego Związku Esperantystów.



Esperanto u Flakiera

Kościelna 3. Wydawałoby się, że ten piękny budynek z czerwonej cegły nie ma nic wspólnego z esperanto tylko z pocztowcami, którzy nieodmiennie urzędują tu od co najmniej stu lat. A jednak. W siedzibie Białostockiego Pocztowo-Telegraficznego Kantoru I klasy, wybudowanego na działce fabrykanta Juliusza Flakiera, skorzystać można było z telegrafu. Przez pierwsze 20 lat XX w. można było się łączyć tylko z Polską. Ale w 1930 r. już z całym światem. Co to ma wspólnego z esperanto? A to, że pierwszą symboliczną rozmowę ze Szwajcarią - w języku wymyślonym przez Zamenhofa - odbył właśnie Jakub Szapiro. Cóż to było za wydarzenie!

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
sobota, 18 sierpnia 2007
Kongres 2009 w Polsce

W 2009 roku przypada dokładnie 150. rocznica urodzin Ludwika Zamenhofa - lekarza z Białegostoku, który opracował struktury języka esperanto.  Z uwagi na ten szczególny jubileusz światowe władze esperanckie powierzyły organizację przypadającego w 2009 r. kongresu esperanckiego Polsce. Rodzinne miasto Zamenhofa wygrało współzawodnictwo z Poznaniem, który również ubiegał się o ten zaszczytny przywilej.

Pierwszy kongres esperantystów odbył się w 1905 roku we Francji w miejscowości Boulogne-sur-Mer. Wszystkie Światowe Kongresy Esperanto mają podobny charakter. Oprócz debat nie brakuje w trakcie ich trwania wieczorów artystycznych, pokazów filmowych, prezentacji twórczości literackiej oraz spotkań grup zainteresowań, a nawet nabożeństw w języku esperanto. Oddzielny program przygotowywany jest z myślą o młodzieży. Swój Mały Kongresik mają także najmłodsi esperantyści. Kongres białostocki będzie 94 z kolei a jego program zapewne zbliżony do dotychczasowych. Trwają już pierwsze prace organizacyjne.

Jak informuje białostocka prasa równolegle z przygotowaniami do kongresu władze miasta postanowiły ożywić w mieście ducha esperanto. W ostatnich dniach w miejscu, w którym znajdował się dom Zamenhofów, stanęła tablica z archiwalnym zdjęciem twórcy esperanta. Obok pojawi się wkrótce ławeczka z siedzącym na niej doktorem. W planach przewidziano stworzenie Muzeum Zamenhofa oraz Centrum Esperanto, a także uruchomienie lektoratu języka esperanto na uczelniach wyższych w regionie.


Źródło: "Gazeta Wyborcza" Białystok

Zakładki:
Adres e-mail:
Biblioteka Klubu Esperanto:
Blogi:
Esperanto na świecie:
Esperanto w eterze:
Esperanto w Europie:
Esperanto w Polsce:
Eurogento:
Foto - Galeria:
Galeria Video:
Instytucje i organizacje esperanckie:
Jak zwiedzić świat dzięki esperanto:
Kluby Esperanto:
Kongresy:
Kultura esperancka:
Media o esperanto:
Międzynarodowe Spotkania Esperanckie:
Napisali o nas:
Nauka języka:
Spotkania Młodzieży Esperanckiej:
Strony WWW w języku esperanto:
Wydawnictwa i czasopisma esperanckie: